No dobrze, ideałem by było, gdybyśmy mogli chodzić do kosmetyczki i spa tak często jak tego potrzebujemy albo chociaż raz na miesiąc. Nie zawsze jednak jest tak idealnie, ale dzięki dostępności kosmetyków w drogeriach i wielu marek w sklepach możemy stworzyć sobie takie domowe SPA.
Każdy ma oczywiście swoją definicję SPA i dla każdego co innego stanowi przyjemność, ja opowiem Wam dziś o mojej definicji przyjemności... Do pełni szczęścia w moim home SPA wystarczy mi gorąca kąpiel lub nawet szybki prysznic, namiastka dbania o siebie poprzez wykonanie peelingu i jednoczesny masaż ciała przy tym, dobrze nawilżający balsam lub maska do ciała, olejek do masażu i masaż przez kogoś, kto jest w pobliżu, a także koniecznie świece, które stworzą niesamowitą atmosferę w domu... Dla mnie najważniejszą cechą produktów jest ZAPACH, a także konsystencja i efekt. I to, co w domowym SPA najważniejsze - cudowne produkty są dostępne w wielu miejscach.
Ze względu na ich dużą ilość, podzieliłam wszystkie kosmetyki na kilka grup i dziś przedstawię I część domowego SPA. Zapraszam :)
Już jutro jest dla mnie ważny dzień. Kolejna świeczka na torcie. Tym razem 30ta... Niby nie jest to szczególny czas, a jednak okrągła liczba zobowiązuje. Nie wierze w kremy przeznaczone do kategorii wiekowych, bo jednak każda z nas starzeje się inaczej, a raczej w dobrze dobraną pielęgnacje do potrzeb skóry w każdym wieku. Wiem jednak, że jak bardzo byśmy nie dbali o skórę, w pewnym wieku potrzebna jest silniejsza pielęgnacja - zarówno całej twarzy w postaci kremów, ale także nie możemy zapominać o kremach pod oczy czy serum. Są także specjalne serie, które wskazane są dla skóry z pierwszymi oznakami starzenia, a także serie nawilżające, które pasują dla "gorących 30." W ciągu ostatniego roku, od moich 29 urodzin testowałam kilkadziesiąt serum, kremów, maseczek, płynów micelarnych i toników przeznaczonych dla kobiet w wieku 30+. Dziś z dumą przedstawiam Wam najciekawsze według mnie... Jest ich sporo, ale są to moje "perełki", które i Wam polecam!
Dobrze kryjący podkład bez efektu maski? Tak!
Lirene No Mask to nowy produkt, który nie dość, że kryje na wysokim poziomie, to jeszcze nawilża skórę dzięki zawartości kwasu hialuronowego.
![]() |
| Lirene - podkład No Mask 01 |
![]() |
| Lirene - podkład No Mask 01 |
Czym wyróżnia się ten podkład?
Przede wszystkim ma bardzo lekką konsystencję. Jest wyjątkowo płynny, co widać na poniższym zdjęciu -wystarczy przechylić szklaną buteleczkę, by podkład chciał nam wypłynąć. Ja najchętniej nakładałam go opuszkami palców. Trzeba uważać, by nie przechylać flakonika zbyt mocno, bo łatwo może wydostać się go zbyt dużo. Według mnie najlepiej nalać jedną kroplę podkładu na dłoń, a potem rozprowadzić go opuszkami palców lub pędzelkiem po całej twarzy. Plusem produktu jest to, że szybko zastyga, stapia się ze skórą i tworzy niemal niewidoczną przestrzeń. Mam wrażenie, jakby dostosowywał się do koloru skóry, albo ten odcień 01 Jasny jest tak dobrze dobrany do mojej karnacji. Najważniejsze, to że podkład idealnie pokrywa się z szyją i dekoltem.
![]() |
| Lirene - podkład No Mask 01 |
W dotyku podkład jest śliski, jedwabisty i rzadki. Śliskość sprawia, ze łatwo sunie po twarzy. Może to przez zawartość kwasu hialuronowego, który ma nawilżyć cerę. I faktycznie mam wrażenie, ze moja skóra jest jakby bardziej elastyczna, gładka, przyjemna w dotyku. Makijaż trzyma się po przypudrowaniu wiele godzin. Całość oceniam bardzo dobrze. To produkt w bardzo rozsądnej cenie i dobrej jakości, który można dostać w wielu sklepach. Zdecydowanie bardziej poleciłabym ten podkład osobom o cerze suchej, normalnej i nawet mieszanej, ale już nie dla tłustej. Zastyga na skórze tworząc lekką poświatę, najlepiej wygląda lekko oprószony pudrem sypkim, ale dla osób z tłustą cerą może powodować świecenie się cery, szczególnie latem.
![]() |
| Lirene - podkład No Mask 01 |
Jedynym mankamentem Lirene No Mask jest wg mnie butelka bez pompki. Gdy podkład mi się wydostał w zbyt dużej ilości musiałam go zużyć lub zmyć, bo nie powinno się go ponownie wlewać do opakowania. Podobny mankament miał kiedyś podkład Revlonu i ostatnio ich bestseller wyszedł w nowym opakowaniu z praktyczną pompką, więc może i Lirene kiedyś o tym pomyśli. Stosunek jakości do ceny jest bardzo dobry, dlatego moim zdaniem podkład No Mask warto wypróbować. Być może będziecie psioczyć na butelkę, szczególnie, jeśli będziecie się śpieszyć na spotkanie lub do szkoły, ale niewygórowana cena rekompensuje moją niecierpliwość.
![]() |
| Lirene - podkład No Mask 01 |
![]() |
| Lirene - podkład No Mask 01 |
Rok 2015 za nami. Nie wiem kiedy ten czas minął, ale wiem jedno - przewinęły się przez ten czas przez moje rączki setki kosmetyków. Niektóre z nich nie zagościły u mnie nawet na chwilę, inne zostały na dłużej i będą miały swój udział w pielęgnacji i kolorówce w tym nowym roku.
Żeby było ciekawiej, wśród kosmetycznych ulubieńców 2015 znalazły się produkty od kilku do kilkuset złotych zarówno do ciała, pielęgnacji twarzy i kolorówki. Zapraszam na mój subiektywny wybór ulubieńców kosmetycznych!
Czy wśród tych kosmetyków są także i Wasi ulubieńcy?
Czy wśród tych kosmetyków są także i Wasi ulubieńcy?
Cześć. Po raz pierwszy chyba od czasu założenia bloga robię projekt denko. Byłam raczej sceptyczna co do pokazywania opakowań produktów, które zużyłam, ale złapałam się na tym, że sama jestem ciekawa co moje blogowe koleżanki zużyły w ostatnim miesiącu i czy te produkty warto kupować. I stąd wziął się pomysł, że sama ten projekt denko uskutecznie. Napiszcie, czy interesują Was tego typu posty, czy wolicie recenzje poszczególnych kosmetyków... :)
O 4 typach urody - jak 4 pory roku już słyszałam. Zawsze wydawało mi się, że jestem latem.
Dopiero analiza kolorystyczna i dokładne przedstawienie charakterologii wszystkich 4 typów sprawiło, że jestem wiosną... Ta wiedza pozwoliła dobrać mi nie tylko odpowiedni strój na tajemniczej sesji, o której Wam pisałam na Facebooku (i której efekty pokaże poniżej). Przede wszystkim pozwoliła mi dobrać odpowiedni kolor podkładu z nowości marki Lirene - My Color Code.
Razem z marką Lirene mamy do przekazania dla 3 osób zestawy podkładów My Color Code :)
Podaje wyniki rozdania, cieszę się, że tyle osób w nim wzięło udział - pod uwagę brałam zarówno osoby biorące udział na Facebooku i na blogu - szanse były takie same :)
I od razu nowy konkurs - do wygrania są aż 4 piękne lakiery Essie - są rewelacyjne i idealne na jesień :)))
Do wygrania od dziś jest 1 zestaw 4 lakierów 4x5ml marki Essie. Kolory idealnie sprawdzą się podczas jesieni.
Kochani, mam dla Was szybkie ROZDANIE!
W związku z tym, że już chwilę nie było rozdania, powracam z zabawą :)
Regulamin poniżej, do wygrania kosmetyki ze zdjęcia, można brać udział na blogu lub Facebooku - szanse są takie same.
By wziąć udział w rozdaniu na blogu:
- musisz być publicznym obserwatorem bloga,
- pozostawić w komentarzu informacje wg wzoru:
Obserwuje jako ...
Mój mail ...
By wziąć udział w rozdaniu na Facebooku:
- musisz polubić profil Pracowni Porannych Przyjemności na Facebooku,
- polubić zdjęcie informujące o rozdaniu,
- w wybrany przez siebie sposób poinformować o rozdaniu,
Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest mój blog
2. Rozdanie trwa od 27.09.2014r do 04.10.2014r,
wyniki zostaną podane w przeciągu 7 dni od daty jego zakończenia,
3. Wysyłka wygranych przedmiotów nastąpi
najpóźniej do 2 tygodni od ogłoszenia wyników zwycięzców. Wysyłam tylko na
terenie Polski (mogę przesłać do kogoś z rodziny, jeśli jesteście spoza Polski),
4. Należy być pełnoletnim aby wziąć udział w
rozdaniu bądź uzyskać zgodę rodziców ;) ,
5. Biorąc udział w konkursie akceptujesz
warunki Regulaminu i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych
zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych ( Dz.U.Nr.133 pozycja 883 z
późn.zm.) Wyrażasz również zgodę na opublikowanie Twojego pseudonimu i e-maila.
6. Konkurs nie jest konkursem w
rozumieniu Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.
U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
7. Reklamacje należy zgłaszać na
maila podanego na stronie Pracowni Porannych Przyjemności najpóźniej w
przeciągu 14 dni od zakończenia konkursu.
8. Wygraną osobę wybiorę ja po
uprzednim sprawdzeniu wszystkich koniecznych do spełnienia warunków.
9.
Czekam 7 dni od dnia ogłoszenia wyników na podesłanie przez wygraną
osobę adresu do wysyłki. Po tym czasie nagroda przechodzi w ręce kolejnej osoby
wybranej przeze mnie.
ja chce Wam dziś przedstawić hity i kity do pielęgnacji i demakijażu mojej cery.
W filmiku wszystko jest powiedziane, a poniżej wszystko wypisane :)
Wciąż nie mam swojego ulubionego kremu do pielęgnacji nocnej - może Wy możecie polecić coś, co używacie, jeśli macie cerę mieszaną... Czekam na waszą pomoc :)
Wśród moich ulubieńców ostatnich tygodni znalazło się zdecydowanie więcej kosmetyków do ciała niż do makijażu. Wiele z nich z pewnością zostaną ze mną na dużo dłużej... :)
Używaliście któregoś z tych produktów?
















