Delia

ROZDANIE

03:40

Kochani, mam dla Was szybkie ROZDANIE!

W związku z tym, że już chwilę nie było rozdania, powracam z zabawą :)

Regulamin poniżej, do wygrania kosmetyki ze zdjęcia, można brać udział na blogu lub Facebooku - szanse są takie same.

Można wziąć udział na blogu i na Facebooku.

By wziąć udział w rozdaniu na blogu:
- musisz być publicznym obserwatorem bloga,
- pozostawić w komentarzu informacje wg wzoru:
  Obserwuje jako ...
  Mój mail ...

By wziąć udział w rozdaniu na Facebooku:
- musisz polubić profil Pracowni Porannych Przyjemności na Facebooku,
- polubić zdjęcie informujące o rozdaniu,
- w wybrany przez siebie sposób poinformować o rozdaniu,


Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest mój blog
2. Rozdanie trwa od 27.09.2014r do 04.10.2014r, wyniki zostaną podane w przeciągu 7 dni od daty jego zakończenia,
3. Wysyłka wygranych przedmiotów nastąpi najpóźniej do 2 tygodni od ogłoszenia wyników zwycięzców. Wysyłam tylko na terenie Polski (mogę przesłać do kogoś z rodziny, jeśli jesteście spoza Polski),
4. Należy być pełnoletnim aby wziąć udział w rozdaniu bądź uzyskać zgodę rodziców ;) ,
5. Biorąc udział w konkursie akceptujesz warunki Regulaminu i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych ( Dz.U.Nr.133 pozycja 883 z późn.zm.) Wyrażasz również zgodę na opublikowanie Twojego pseudonimu i e-maila.
6. Konkurs nie jest konkursem w rozumieniu Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
7.  Reklamacje należy zgłaszać na maila podanego na stronie Pracowni Porannych Przyjemności najpóźniej w przeciągu 14 dni od zakończenia konkursu.
8.  Wygraną osobę wybiorę ja po uprzednim sprawdzeniu wszystkich koniecznych do spełnienia warunków.

9.  Czekam 7 dni od dnia ogłoszenia wyników na podesłanie przez wygraną osobę adresu do wysyłki. Po tym czasie nagroda przechodzi w ręce kolejnej osoby wybranej przeze mnie. 




autumn

Jesienny look

15:00

Ostatnie 2 dni są wyjątkowo jesienne, dlatego na dobre wróciły do mojej garderoby ciepłe swetry, a spodnie nosze jakby częściej niż zwykle... Mam cichą nadzieje, że jeszcze wróci do nas słońce i temperatura +15 ale póki do tego nie dojdzie, ciepła kurtka i swetry mam pod ręką.



autumn

Nowości Estee Lauder autumn-winter 2014

19:04

Estee Lauder bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło tym, co przygotowało na jesień.  Typowo jesienne palety cieni, kilka nowych produktów do pielęgnacji skóry, podkład, kosmiczny pędzel do niego, nowa odsłona zapachu... Estee Lauder ma się czym pochwalić, a ja jako konsument zastanawiam się na co najbardziej chciałabym się skusić. 


Tym, co zdecydowanie zawładnęło moją wyobraźnią są nowe palety cieni. 6 nowych odcieni Pure Color Envy Sculpting Eye Shadow 5-Colour Palette. Wszystkie z nich zamknięte są w nowych, ultraeleganckich szkatułkach, które zachwycają jeszcze bardziej wyszukanym opakowaniem.
Estee Lauder połączyła barwy tak, by można każdą paletą wykonać pełen makijaż oka. W zależności od preferencji i okazji - od delikatnego, dziennego, aż po mocny wieczorowy makijaż. Mnie ostatnio kuszą kolory śliwkowe i oberżyny, dlatego paletka z tymi kolorami najbardziej mnie zaintrygowała.
Słyszałam i czytałam kilka pozytywnych recenzji o pomadkach Pure Color Envy Sculpting Lipstick. W tym sezonie marka wprowadza aż 8 ich nowych odcieni. 
Estee Lauder - jesień 2014

Mokobelle

Mój talizman szczęścia i jesienny look

19:01


Fot. Tomasz Kaniewski
Od dawna uważałam kolor czerwony noszony na dłoni za talizman szczęścia. Kiedyś nosiłam czerwoną włóczkę  (nie wiem skąd mi się to wzięło, ale przez dosyć długi czas tak było) na prawej dłoni, ale włóczka się przetarła, więc chciałam mieć coś trwalszego. Teraz nosze bransoletkę z granatami. Lubię ją na tyle, że odkąd ją po raz pierwszy założyłam, ani razu jej nie zdjęłam. Do kompletu noszę także naszyjnik i okazjonalnie kolczyki.
Tym talizmanem szczęścia jest pozłacany komplet od Mokobelle z granatami, który ostatnio faktycznie przynosi mi szczęście. A nawet jeśli to nie on, to i tak pięknie wygląda na ciele...:)

Zrobiło się jesiennie, dlatego i stylizacja już mniej letnia... I przywitałam się już z kapeluszami na dobre, wiec jeśli zobaczycie w Warszawie kogoś pędzącego co sił w kapeluszu, z rozwianymi włosami - całkiem prawdopodobne, że będę to ja! :)

Fot. Tomasz Kaniewski

Popular Posts

Obserwuj mnie na Fashiolista