Na budowie ;) i w Metrze - prosto z pracy z wypchaną i ciężką torbą - wtedy zdjęcia wychodzą najlepiej, kiedy biegnąc do domu zdyszana jakiś "fotograf" ;) złapie Ciebie na krótką sesję i to z psem w zestawie ;))
Kobieta pracująca żadnej pracy się nie boi - nawet na budowie ;)
Witam Was...
Po kilku długich tygodniach oczekiwań doszła do mnie paczuszka z zakupioną biżu z Republiki Artystycznej... :) Trochę było z nią zamieszania, bo została na jakiś inny adres i wróciła jako zwrot do nadawcy. Doszła jednak i to jest najważniejsze :) Nie mogłam się doczekać szczególnie czarnego i złotego supełka. Za moją cierpliwość dostałam od Republiki naszyjnik w prezencie - ten koralikowy po prawej. Bardzo miły gest, za który dziekuję. Jako PR-owiec sama na to bacznie zwracam uwagę, by dopieszczać klientow, szczególnie w takich sytuacjach. Po otrzymaniu paczuszki i zobaczeniu prezentu - niespodzianki, zapomniałam o czasie czekania na nią. To magia zostawiania po sobie dobrego wrażenia. Pewnie jeszcze nie raz zamówie coś z Republiki :)
A Wy lubicie dużą biżuterię czy wolicie niewidoczne ozdoby lub całkowity ich brak?
Pracownia Porannych Przyjemności jak dotąd nie dotykała tematyki wystroju wnętrz. Może to przez zabieganie, może przez roztargnienie... Cóż, kajam się i już nadrabiam.
Wystrój wnętrz to mój kolejny konik - oglądanie blogów, przeglądanie magazynów czy zdjęć z sypialniami, jadalniami, meblami - to wszystko sprawia mi ogromną radość. Przeglądanie fotografii w stylu shabby chic powoduje, że ogarnia mnie nostalgia. W głębi serca jestem romantyczką, a ten styl oddaje moje wewnętrzne nastawienie, szczególnie w niektóre dni. Lubie mieszać style w mieszkaniu, a w przyszłości chciałabym połączyć jadalnie w stylu prowansalskim, sypialnię w stylu glamour, łazienkę w stylu minimalistycznym i kuchnię w nowoczesnym wydaniu z designerskimi akcesoriami. Cłości mieszkania bym w prowansalskim stylu nie urządziła bo było by zbyt słodko ;)
Dziś o stylu Shabby Chic. Kojarzy mi się on z lekko ajkowym światem, romantycznym - dużo kwiatów - piwonie, hortensje (oba moje ukochane :)), przecierkami, odnawianymi antykami, miękkim aksamitem, bielą i całą paletą szarości... Tiulem, falbanami, poduchami, wielkim łożem, baldachimem... Jak w bajce ;)
Ciekawą propozycję przedsatwia Rachel Ashwell, która ma także swój sklep internetowy i wydała kilka książek z inspiracjami:
Oto kilka propozycji z jej strony i bloga:

