![]() |
| Biżuteria Mokobelle - naszyjnik z chwościkiem. Mokobelle, Viktor&Rolf |
Marilyn Monroe podobno mawiała, że najlepszym przyjacielem kobiety są diamenty. Jest w tym ziarno prawdy, szczególnie to, że kobiety lubią biżuterię.
Kiedyś czytałam w wywiadzie dla InStyle z Agnieszką Cegielską pokazującą swoją kolekcję biżuterii, że ona nawet wychodząc do śmietnika ma na sobie kolczyki. Ja mam dokładnie tak samo. Od zawsze lubiłam "inwestować" w piękną biżuterię. Latem noszę delikatne naszyjniki i kolczyki, jesienią i zimą wolę zakładać pokaźne naszyjniki i większe kolczyki.
Od około roku wiele blogerek zachwyca się i pokazuje swoje kolekcje polskiej marki Mokobelle, o której już kiedyś pisałam - Mokobelle - biżuteria szyta na miarę
Ja również zostałam zaczarowana magią tej biżuterii i jej uniwersalnością - z jednej strony jest niesamowicie elegancka, a z drugiej nadaje się także na co dzień. Pasuje do wystawnej długiej sukni i do jeansów. Lubie takie rzeczy, bo łatwo można je dopasować do naszego stroju, a jak wiemy kobieta zmienną jest.
Biżuteria Mokobelle pięknie wygląda na zdjęciach dlatego często pokazuje ją w zestawach czy na zdjeciach z kosmetykami.
Jesteście ciekawi jak ja zestawiłam biżuterię Mokobelle i co znalazło się w mojej kolekcji?
Uwaga, dużo zdjęć :)




