Cześć. Po raz pierwszy chyba od czasu założenia bloga robię projekt denko. Byłam raczej sceptyczna co do pokazywania opakowań produktów, które zużyłam, ale złapałam się na tym, że sama jestem ciekawa co moje blogowe koleżanki zużyły w ostatnim miesiącu i czy te produkty warto kupować. I stąd wziął się pomysł, że sama ten projekt denko uskutecznie. Napiszcie, czy interesują Was tego typu posty, czy wolicie recenzje poszczególnych kosmetyków... :)
Niedawno wróciłam z wakacji (a mam wrażenie, jakbym była na nich daaaawno temu :))
Choć w Polsce było wtedy zimno, tam, gdzie się wybierałam prażyło piękne słońce. A jak jest słońce to wiadomo, że trzeba spakować odpowiednie kosmetyki zabezpieczające przed jego promieniami, specjalne kosmetyki z faktorami. Nie wiem jak Wy, ale ja podczas upałów maluje się delikatniej - właściwie tusz + krem BB lub lekko koloryzujący i koniecznie dużo rozświetlenia.
Do tego w związku z tym, że mam bardzo jasną cerę ze skłonnością do zaczerwienień, dlatego łatwo ulegam poparzeniom słonecznym (o tym już wiem, więc na wyjazd zabieram kilka kosmetyków łagodzących takowe objawy).
![]() |
| Pharmaceris - krem do twarzy SPF 50, Eisenberg - krem z filtrem SPF 30, Uriage - spray z filtrem SPF 30, Eveline - spray do opalania z filtrem SPF 6, Integrine - krem do twarzy z SPF 30 |
Oprócz kosmetyków na wakacje letnie zawsze pakuję 2 kostiumy - moja ostatnią nowością jest kostium Gossarda. I co najlepsze - jest bez ramiączek, a można w nim swobodnie brykać po plaży i pływać. Jak dla mnie to o tyle nowość, że (uwierzcie lub nie) nie miałam do tej pory kostiumu bez ramiączek, w którym bym mogła chodzić po plaży (a nie tylko odpinać ramiączka na leżaku...
Ten model ze zdjęcia to Sienna (do kupienia np na stronie Boutique Bielizny)
Szukając produktów w sprayu do filmiku o tej treści sama siebie zadziwiłam ile ja tych produktów u siebie mam. Wystarczyło tourne miedzy garderobą, łazienką i sypialnią, bym nazbierała szczęśliwą 13 sprayopodobnych płynów do włosów. A z pewnością byłoby ich więcej, gdyby nie to, że kilka zaginęło mi w akcji w czeluściach toreb z wszelakiej maści kremów, odżywek, toników i pudrów.
Moich kosmetycznych ulubieńców lipca zebrało się spora grupa, dlatego pomyślałam, że pokaże je Wam w niestandardowy sposób.
Zobaczcie proszę co o tym myślicie i dajcie mi znać - robić tak dalej czy nie...
Każda Wasza uwaga mile widziana!!! :*
![]() |
| Ulubieńcy lipca PPP: Bobbi Brown, MAC, Sisley, Vichy, Collistar, Dior, IsaDora, GlamGlow, Ginvera, Le Petit Marseillais, Tołpa I Coloniali, Viktor&Rolf |






