Bobbi Brown

Bobbi Brown - Pretty Powerful czyli jak zdobyć pewność siebie

19:00

Pisałam Wam już w poście Makijaż wg Bobbi Brown - książka "Perfekcyjny makijaż dla wszystkich od początkujących do profesjonalistów" o jednej z książek mojej guru od makijażu Bobbi Brown. 
Pretty Powerfull to książka zdecydowanie inna od poprzednio przeze mnie recenzowanej. Nie jest ona o makijażu sensus stricto. Jest o kobietach.

Bobbi Brown - Pretty Powerful
Książka Pretty Powerful opowiada o mocy jaką mają w sobie kobiety. 
Początek książki poświęcony jest radom makijażowym - jak się malować, znajdziemy w nim opis najważniejszych produktów do makijażu z podpowiedzią na co zwracać uwagę przy ich zastosowaniu.   
Bobbi Brown - Pretty Powerful
Pretty Powerful to książka przedstawiająca historie wielu kobiet, które opisują swoje historie - kim są, co je wyróżnia, co daje im siłę. Bobbi Brown dzieli całość na poszczególne typy kobiecej urody i w każdej z nich znajdziemy podpowiedzi, jak naszą urodę możemy podkreślić.
Bobbi Brown - Pretty Powerful
Widzimy na przykładzie poszczególnych pań jak wyglądają przed i po pomalowaniu - makijaże nie są przerysowane, są przygotowane tak, by podkreślać w urodzie to, co w nas wyjątkowe.
Mnie w książce zachwyciły cytaty malowanych kobiet, które przypominają, że każda z nas jest wyjątkowa, że jesteśmy silne, bo jako kobiety pokonujemy wiele przeciwności losu, że powinnyśmy sie trzymać razem i się wspierać.
Bobbi Brown - Pretty Powerful

Bobbi Brown - Pretty Powerful
Biorąc te książkę do ręki nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po niej. Kończąc ją przypomniałam sobie wiele trików dotyczących malowania i podkreślania moich atutów, które na nowo wcieliłam do codziennego makijażu. Przed wszystkim jednak książka spełniła swoje założenia - zainspirowała mnie, dodała pewności siebie, przypomniała jak silna jestem i co mnie wzmacnia.
Bobbi Brown - Pretty Powerful



fashion

Jak to jest z tym Photoshopem...

10:00

Ostatnio głośno jest na temat Photoshopa (PS), a dokładniej retuszu zdjęć. Jedni grzmią i wieszczą koniec ery naturalnego piękna i nawałnicę fali kompleksów wśród młodzieży, inni uważają to za przejaw naszych czasów.
Zdjęcie z The Fashion Spot - prawe z trf forum, lewe - gagadaily.com
Szum wokół upiększania powraca jak bumerang co jakiś czas, czy za sprawą kampanii społecznych jakie choćby przygotowuje Dove a także "wpadek" zdjęć "sprzed" i "po" retuszu w kampaniach.
Zalewają nas wokoło zdjęcia niesamowicie pięknych i nieco zbyt idealnych kobiet w reklamach, na okładkach pism, na sesjach zdjęciowych a także... na blogach. To osobny temat-rzeka - ja mam podejście, że jak ktoś lubi lub musi, to czemu z tego urozmaicenia nie skorzystać. Jak się komuś nie podoba, to nie musi bloga oglądać. Ja nie stosuje... z tego powodu, że nie mam go i nie umiem obsługiwać. Czyli lenistwo i niewiedza w służbie naturalnego piękna ;)))

Zdjęcie z Gaga Fresh News
Spoty w stylu Dove - zobacz jak jesteś piękna pochłaniam niczym dziecko Nutellę, zachwycam się pięknem kobiet bez makijażu, choć sama nie mam tyle odwagi by do pracy chodzić całkowicie sote. Jednak nie dziwię się pismom/blogerkom/ludziom, że stosują retusz zdjęć zaginający realny obraz osoby.
Z jednej strony kobiety widząc niesamowicie chude modelki z gazet z gładką niczym pupa niemowlaka twarzą, popadają w kompleksy zajadając się węglowodanami, z drugiej strony to "wygładzenie" jest znakiem czasu. Piękno napędza sprzedaż, o czym doskonale wiedzą media i ludzie, dlatego dopieszcza się zdjęcia, robi się bolesne i kosztowne operacje plastyczne, stosuje się mocny makijaż.

W każdym szaleństwie jest metoda... Jest granica, po której zanika dobry smak. Ta granica między tym, co smaczne i tym co poniżej poziomu jest dosyć płynna i zależy od osoby, jednak coraz części lud podobnie odbiera przekaz. Przez ostatnie kilka tygodni afer photoshopowych było kilka. Najgłośniejszym echem odbiła się ta z kampanii Versace z Lady Gagą. Czy powinniśmy czuć się oszukani, idąc tym tropem czy powinniśmy być przeciwni PS, a jeśli tak to gdzie jest granica naturalności? Czy makijaż to nie jest już jakieś przekłamanie tego, co realne od tego, co przerobione

Każdemu z nas przyjdzie ocenić samemu czy "Fashion Advertising Is Bullsh*t"

Po ponad roku od kampanii Valentino z Lady Gagą wyciekły zdjęcia artystki przed retuszem i zrobił się z tego głośny temat. Nie jest to kwestia Versace, bo ta kampania stała się niemal "kozłem ofiarnym" rzuconym na pożarcie tłumu, także przez media, które same na co dzień stosują takie tanie chwyty. Hipokryzja w prawdziwym wydaniu.

Zdjęcie z The Fashion Spot 

Zdjęcie z The Fashion Spot 

A Wy co myślicie o photoshopie? Czy jeśli akceptujemy go w reklamach, to można go stosować w przypadku blogowania? Bo jeśli blogerki modowe maja piękne sesje z użyciem tego narzędzia jakim jest FS, to czemu blogerki urodowe miałyby go nie używać...
Do przemyślenia :)




Popular Posts

Obserwuj mnie na Fashiolista