Mój wczorajszy makijaż miał być makijażem wiosennym i rozświetlającym oko. Dawno już na powiekach nie gościł niebieski, za którym się już stęskniłam...
Na wstępie napiszę, że człowiek się uczy na błędach. Niestety własnych... Tak to jest, jak się zapomni włączyć lampy pierścieniowej, dlatego kolory nie są tak ostre jak być powinny no i moich ulubionych kółeczek w oczach brak. Ach... Ale podobno tych samych błędów nie popełnia się dwa razy (zbyt często), więc jest dla mnie nadzieja ;)
Po świętach zachciało mi się makijażu w kolorach granatu, złota i turkusu. A do tego kolczyki Swarovskiego z niebieskimi szkiełkami i szminka w kolorze lekko pomarańczowym...
P.S. Wczoraj był Lany Poniedziałek, dlatego wodoodporna maskara Collistar Infinito była moim "must have"!
![]() |


