Niektórzy daremnie całe życie czekają na tzw. "wielkie szczęście", nie widząc codziennych drobnych przyjemności...
Odnalezienie tych z pozoru małych i błahych radości albo właściwie UŚWIADOMIENIE sobie ich istnienia (bo większość z nich masz już wokół siebie, ale jeszcze o tym nie wiesz) sprawią, że poczujesz się permanentnie szczęśliwy.
Szczęście to stan ducha i umysłu a nie coś, co się posiada bądź nie... :]
W gąszczu trudnych sytuacji życiowych można odnaleźć takie drobne przyjemności, na które każdego stać. Tylko od nas zależy co to będzie... Ważne, by pojawił się u nas uśmiech i stan zadowolenia.
![]() |
| najprostszy sposób na wieczór - herbata zielona + magazyn / książka |
U mnie uśmiech wywołuje choćby wypicie zielonej herbaty (a ostatnio także i białej), przejrzenie magazynów o modzie lub wystroju wnętrz, przeczytanie ulubionej książki, spacer lub rozmowa z przyjaciółką czy Mamą, zjedzenie ulubionej pralinki, szczery uśmiech drugiej osoby, sprawienie radości komuś innemu, dzień tylko dla siebie, gorąca kąpiel w wannie, wieczór przy pachnącej świecy, posłuchanie piosenki, którą lubię, tańczenie lub ćwiczenie (jedno i drugie uskuteczniam śmiało w mieszkaniu, za co przepraszam sąsiadów z dołu ;)).
Jest tak wiele sposobów, by być zadowolonym, które mamy możliwość zrobić przy niskim nakładzie kosztów i stosunkowo często. To od nas zależy czy będziemy czerpać przyjemność z takich drobnych rzeczy i cieszyć się myśląc, że dzisiejszy dzień będzie wspaniały :)
A Wy jak poprawiacie sobie humor, co sprawia Wam radość...?

