Spontaniczny wyjazd do Włoch pod koniec kwietnia zaowocował wyprawą nad jezioro Como. I choć ja za Włochami nigdy nie przepadałam (Rzym nie powalił mnie na kolana, a sami Włosi z wyjazdów kojarzyli mi się z byciem najgłośniejszą grupą, która robi wokół siebie masę szumu), to o jeziorze Como i Garda trochę pozytywów słyszałam.
Gdy zbliżały się urodziny mojego chłopaka, to wpadłam na pomysł, żeby kupić nam bilety do Bergamo, z którego mogliśmy pojechać do jednego z dwóch jezior (on mówił mi kiedyś, że chciał się tam wybrać). Przeglądając zdjęcia i czytając opinie zdecydowanie bardziej spodobało nam się jezioro Como. Z lotniska z Bergamo wynajęliśmy samochód i nim mogliśmy już spokojnie dojechać do naszego noclegu. Odwiedziliśmy miejsca, które najbardziej warto odwiedzić będąc nad jeziorem Como.
Jeśli jesteście ciekawi gdzie warto zahaczyć, przeczytajcie wpis i obejrzyjcie zdjęcia :)
